Zatrucie tlenkiem węgla Drukuj
piątek, 19 grudnia 2014 14:14

W dniu 17 grudnia 2014 r. otrzymaliśmy zgłoszenie o możliwym zaczadzeniu

kobiety i jej syna w miejscowości Grabniak. Do zdarzenia zadysponowaliśmy 2 samochody

ratowniczo-gaśnicze w sumie 8 strażaków z JRG Włodawa oraz OSP Urszulin.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastępu OSP Urszulin ratownicy zastali już

pracujący zespół pogotowia ratunkowego, który udzielał pomocy

kobiecie i jej synowi. Osoby były nieprzytomne. Ratownicy weszli do pomieszczeń

i dokonali ich przewietrzenia. Zakręcili dopływ gazu do piecyka gazowego służącego

do podgrzewania wody użytkowej.

Okoliczności zdarzenia: mama kąpała swoje dziecko w łazience,

po pewnym czasie doszło do utraty przytomności u obojga. Tylko dzięki czujności

babci chłopca, która zorientowała się, że coś jest nie w porządku i szybko dostała się

do łazienki i ewakuowała córkę i wnuczka z zaczadzonego pomieszczenia nie doszło

do śmierci obojga młodych ludzi. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia były

nieszczelności instalacji piecyka gazowego.

Tlenek węgla który prawdopodobnie wywołał utratę przytomności

to gaz całkowicie niewyczuwalny, który powoduje nieoczekiwanie ból głowy

nudności utratę przytomności i śmierć. Ludzie nie potrafią się zorientować

że coś jest nie w porządku a ich stan gwałtownie pogarsza się. Uratowanie

takiej osoby jest niezwykle trudne. Jeżeli tylko poczujemy że boli nas głowa

mamy mdłości to od razu wietrzmy pomieszczenia i uciekajmy z miejsca

gdzie może być tlenek węgla. Pozostanie w takim pomieszczeniu grozi śmiercią.

Drodzy Państwo czujnik tlenku węgla kosztuje około 80 zł. Proszę o to

żeby w każdym włodawskim domu przy piecykach gazowych

pojawił się taki czujnik a kratki wentylacyjne były całkowicie drożne.

st. kpt. Waldemar Makarewicz

 
Czujka dymu w każdym włodawskim domu Drukuj
środa, 17 grudnia 2014 12:01

 

Wideo i zdjęcia

IMG0890.JPG
IMGP6602.JPG
za2.JPG
562.JPG
IMG1332.jpg